Gdzie kupić kosmetyki Peel Mission?

Odpowiednia pielęgnacja ciała ważna jest przez cały rok – zarówno w zimie, jak i latem kondycja skóry narażona jest na różnego rodzaju niedoskonałości. Nie warto jednak się zamartwiać, ponieważ istnieje wiele sposobów na to, by dobrze o siebie zadbać.

Niewiele trzeba, by obudzić piękno Twojej skóry. Codzienna pielęgnacja ciała to sposób na zdrowy wygląd przez cały rok. Zwróć uwagę na produkty, które stosujesz i przeanalizuj je pod kątem odpowiedniego składu i zastosowania, by były dopasowane do Twojego rodzaju skóry. Dzięki temu zapewnisz sobie piękny wygląd i nie będziesz musiała dłużej martwić się złym stanem swojej cery.

Czym są kosmetyki Peel Mission?

Jeżeli zmagasz się z różnego rodzaju dolegliwościami związanymi z kondycją skóry, kosmetyki Peel Mission są właśnie dla Ciebie. Stworzone zostały z myślą o kobietach, które pragną zredukować przebarwienia i trądzik, zminimalizować widoczność blizn oraz nawilżyć i wygładzić skórę. Ponadto służą one do wykonywania zabiegu chemicznego złuszczania naskórka (eksfoliacji), który w szczególności przeznaczony jest dla kobiet posiadających cerę tłustą bądź trądzikową. Idealnie nada się również dla skóry zmęczonej i przebarwionej, gdyż wyrównuje koloryt i rozjaśnia skórę, zapewniając jednocześnie maksymalne odświeżenie. Peel Mission to produkty terapeutyczne, które cechuje wysoka jakość, a także coraz większe zainteresowanie ze strony klientów. W ofercie można znaleźć również kosmetyki przeznaczone do włosów, co świadczy o różnorodności dostępnych produktów.

Gdzie kupić kosmetyki Peel Mission?

Zastanawiasz się, gdzie kupić kosmetyki peel mission? Wybierz stronę zaufanego producenta, który zagwarantuje Ci szeroką bazę produktów wraz z ich krótkimi opisami. Dzięki temu będziesz mogła zaczerpnąć niezbędnych informacji dotyczących wybranego przez Ciebie kosmetyku. Co jakiś czas pojawiają się tam atrakcyjne promocje, z których warto skorzystać. Ponadto możesz liczyć na szybką dostawę, dzięki której błyskawicznie dostaniesz upragniony produkt.

Pozwól nam rozpieścić Twoją skórę i wypróbuj nasze produkty, a poczujesz pełną regenerację i odżywienie.

Zakupoholizm – miłość do zakupów, a może uzależnienie

Każda kobieta uwielbia zakupy. Sprawianie sobie nowych oraz modnych rzeczy to prawdziwy szał. Dzisiejsze czasy nie pozwalają zwolnić nikomu. Jeżeli chcesz być na topie musisz nadążać za trendami. Ciągła presja bycia na czasie przyprawi o zawrót głowy nawet najsilniejszego. Dlatego coraz częściej spotykamy się z pojęciem zakupoholizmu bądź shopoholizmu.

Co to jest zakupoholizm?

Otóż zakupoholizm to uzależnienie od zakupów.  Objawia się nadmiernym, kompulsywnym oraz nieprzemyślanym robieniem zakupów. Osoba chorująca na zakupoholizm posiada nieokreśloną chęć posiadania produktów, które niekoniecznie są jej potrzebne. Zakupoholizm ma podłoże psychologiczne. Osoba, która nabywa coraz większą ilość rzeczy jest życiowo sfrustrowana. Bardzo często kupno nowej rzeczy rekompensuje niepowodzenia życiowe. Pozwala na poprawę humoru i wprowadzenie w stan euforii chociaż na chwile. Zakupoholizm jest to uzależnienie, które działa na takiej samej zasadzie, jak alkoholizm czy narkomania. Tylko w tej formie nie potrafimy przejść obojętnie obok witryny sklepowej. Różnica jest tylko w rodzaju narkotyku. Dzisiejszy konsumpcjonizm oraz strategie sprzedażowe utwierdzają nas w przekonaniu, że musimy coś kupić. Różnego rodzaju bony, wyprzedaże czy gratisy napędzają mechanizm ciągłego nabywania. Długofalowe kupowanie po chwili euforii doprowadza do skrajnych negatywnych emocji. Niezadowolenie, obniżenie własnej wartości czy wyrzuty sumienia powoli nas niszczą.

Nie każdy, kto robi często zakupy jest zakupoholikiem

Człowiek posiada zdrowy rozsądek. Pomimo częstego nabywania dóbr każdy posiada tendencję do racjonalnego planowania wydatków. Robimy daną listę potrzebnych produktów, którą ustalamy z innymi członkami rodziny. Zakupoholizm pojawia się, gdy nie kontrolujemy  wydatków. Kupowanie pozwala nam na odstresowanie się i wprowadzenie w stan upojenia. Dzisiejsza era kart kredytowych zachęca do większych zakupów. Brak fizycznej namacalności pieniądza pozbawia nas kontroli nad wydatkami. Mając kartę, również możemy skorzystać z debetu.

Jak widzimy pokusy czają się na każdym kroku. To od nas zależy, czy będziemy w stanie się obronić. Zakupoholizm to uzależnienie, a więc choroba. Tak, jak inne ją również należy leczyć u specjalistów. Dzięki odpowiedniej terapii możemy pokonać nałóg. I przejście obok witryny, która reklamuje promocje nie kupując nic. Kupowanie z rozsądkiem będzie banalnie proste. Więc warto czasami podjąć monolog z samym sobą, aby móc zauważyć problem.

Bibułki matujące

Każda kobieta chcę czuć się pięknie i komfortowo. Codzienna poranna toaleta i make up pozwala na ukrycie wiele mankamentów i niedoskonałości. Jednak wiele kobiet w dzisiejszych czasach jest kobietami wielozadaniowymi. Poprzez natłok obowiązków, pory powrotu do domu są często bardzo późne. Nie każda kobieta pamięta o zabraniu pudru i pędzla ze sobą. Nie raz zdarza się upuścić torebkę, w której nasz niezawodny puder może ulec rozkruszeniu. Więc co zrobić, gdy nasza twarz wygląd na nieświeżą? Gdy nasza twarz w tzw. strefie T czyli czoło, nos i broda prosi o ratunek? Kobiety, które borykają się z nadmierną ilością sebum mają wiele kompleksów z tego powodu. Czują się niekomfortowo i nieatrakcyjnie, gdyż im twarz się błyszczy, a makijaż spływa. Więc jakie rozwiązanie zastosować? Co zrobić, aby móc poza domem odświeżyć twarz w każdej chwili? Otóż pojawiło się bardzo dobre rozwiązanie – bibułki matujące.

Jak działają bibułki matujące?

Bibułki matujące są stworzone dla osób, które walczą z nadmiernym sebum. Dzięki bibułkom matującym możemy bez naruszenia makijażu usunąć niepotrzebne sebum. Zapewniają promienny i matowy wygląd skóry nawet przez cały dzień. Natychmiastowo wchłaniają sebum z kłopotliwej strefy T. Przede wszystkim zapewniają uczucie komfortu i dodają pewności siebie. Jednak jak poprawnie ich używać? Otóż bibułki matujące to produkt jednokrotnego użytku. Do ich aplikacji nie potrzebujemy dodatkowych urządzeń czy narzędzi. Bibułkę matującą nakładamy rękoma. Delikatnie przykładamy na miejsca, w których nagromadziło się sebum i przytrzymujemy kilka sekund. Bibułka wchłania sebum nie naruszając makijażu. Po użyciu wyrzucamy do kosza. Wiele kobiet decyduję się na wykonanie bibułek matujących w domu. Tak, prosty produkt spodoba się naprawdę każdemu. Dzięki niemu możemy poczuć się świeżo i promiennie.

Pozostaje jednak pytanie ile kosztują bibułki matujące?

Cena waha się od 5 zł do 25 zł. Koszt uzależniony jest od marki i producenta. Również od ilości bibułek w danym opakowaniu. Większość osób decyduje się wydać jednorazowo więcej, a nabyć większą ilość bibułek matujących. Jest to bardzo logiczne posunięcie biorąc pod uwagę fakt, że bibułki matujące są jednokrotnego użytku i mała ilość starczy na krótki czas. Produkt ten jest bardzo prosty i tani. Do jego użycia nie potrzebujemy dużej wiedzy zdobytej wcześniej. Dzięki niemu każda z kobiet, a także mężczyzn może czuć się komfortowo w każdej sytuacji. Popularność bibułek matujących jest jasna. Za niewielką kwotę mamy łatwy sposób na nadmiar naszego kłopotliwego sebum.

Czy palenie e-papierosów może szkodzić bardziej niż palenie zwykłych papierosów?

W przypadku papierosów, trudno jest mówić o uzależnieniu. Toteż najnowsze badania wykazują, że dotąd znane uzależnienie od nikotyny, uzależnieniem nie jest. Dlaczego? Najważniejszym powodem tego jest fakt, że nikotyna sama w sobie nie powoduje chęci zażywania kolejnych dawek tej substancji. Powodem tego jest natomiast uczucie zrelaksowania, którego doznają osoby palące. Najnowszym zamiennikiem dla papierosów tradycyjnych są e-papierosy. Jednak czy palenie ich jest zdrowsze i czym różni się od palenia zwykłych papierosów?

Czy palenie e-papierosów jest zdrowsze?

Substancja, którą zażywamy paląc e-papierosy to w głównej mierze gliceryna i glikol propylenowy. Dodatkowo wprowadzamy do organizmu nieduże ilości nikotyny w stanie ciekłym i dodatków smakowych. Jako, że e-papierosy są obecne na rynku od niedawna, nie przeprowadzono jeszcze wielu badań. Jednakże wstępne wyniki wykazują, że w przypadku papierosów elektronicznych zachorowanie na raka zmniejsza się do 5% w porównaniu z papierosami zwykłymi. Spowodowane jest to faktem, że w kontakcie z e-papierosem nie dostarczamy do organizmu licznych substancji smolących, które są szkodliwe dla płuc i całego układu oddechowego oraz nerwowego. W związku z tym palenie e-papierosów nie szkodzi bardziej niż palenie papierosów tradycyjnych. Niemniej potwierdzeniem obecnych danych, staną się kolejne badania, które zostaną przeprowadzone w ciągu najbliższych lat. Do tego czasu badacze pozostają zgodni, że przyjmowanie nikotyny w postaci pary jest mniej szkodliwe niż w przypadku dymu z papierosów tradycyjnych.

Dlaczego tak wiele osób decyduje się na palenie e-papierosów?

Wysoka popularność papierosów elektronicznych nie bierze się jednak z aspektów zdrowotnych. W dużej mierze spowodowane jest to niższym kosztem eksploatacji i lepszymi doświadczeniami zapachowymi oraz smakowymi. W przypadku e-papierosów miesięczny koszt zakupu liquidów oraz wymiennej grzałki jest nawet o 300 złotych mniejszy niż w przypadku papierosów tradycyjnych. Co za tym idzie, wiele osób decyduje się na uzyskanie oszczędności kilkuset złotych miesięcznie, wybierając papierosy elektroniczne. Co więcej, wycofanie papierosów smakowych ze sprzedaży spowodowało, że osoby palące chętnie wracają do smaków owocowych. Natomiast jedynym rozwiązaniem, aby uzyskać taki efekt smakowy i zapachowy są obecnie papierosy elektroniczne. To zaś sprawia, że stają się one atrakcyjne dla osób, które nie są miłośnikami dymu tytoniowego, ale palą ze względu na efekt relaksu. Dzięki temu e-papierosy zyskują dużą popularność, która w ostatnim czasie gwałtowanie wzrasta.

Kosmetyki – których składników unikać?

Formaldehyd

W kosmetykach stosuje się go jako preparat bakteriobójczy – najczęściej pojawia się w składzie lakierów do paznokci, czy produktach związanych ze stylizacją włosów, takich jak szampony, pianki, lakiery. Wywołuje on jednak silne reakcje alergiczne, powodując nie tylko podrażnienia oczu, ale również niekorzystnie wpływając na układ oddechowy. Częste i długie stosowanie kosmetyków z formaldehydem może powodować nawet przewlekłe alergie skórne – dodatkowo przyspiesza proces starzenia się skóry i może wykazywać właściwości rakotwórcze.

Występuje pod nazwami takimi jak: Benzylhemiformal, 5-Bromo-5-nitro-1,3-dioxane = Bronidox, Diazolidinyl Urea, Imidazolidinyl Urea, Quanternium-15, DMDM Hydantoin, Methenamine, Glutaral, Hexetidine czy Iodopropynyl Butylcarbamate.

Parafina

Substancję tę otrzymuje się w procesie destylacji ropy naftowej, a w produktach kosmetycznych występuje aż w trzech postaciach: miękkiej, twardej i płynnej. Jest tak często wykorzystywanym składnikiem ze względu na swą szeroką dostępność i przystępną cenę. Znajduje się m.in. w podkładach do twarzy – to dzięki niej skóra staje się kładka i pozbawiona przebarwień. W rzeczywistości, parafina jest tłustą powłoką, która pozostaje na skórze jeszcze przez długi czas od momentu zmycia produktu i uniemożliwia jej prawidłowe oddychanie, co z kolei prowadzi do licznych wyprysków i zmian trądzikowych.

Znana także jako Paraffin Oil, Parrafinum Liquidum, Synthetic Wax, Paraffin i Isoparaffin.

Parabeny

Występują głównie w przypadku mydeł czy kremów nawilżających, a ich celem jest uniemożliwienie rozwoju pleśni i grzybów. Substancje te są szczególnie szkodliwe, gdyż nie sposób całkowicie usunąć ich ze skóry, w związku z czym nieustannie jesteśmy narażeni na reakcje skórne takie jak wypryski, zaczerwienienia czy świąd.

Inne popularne nazwy: Methylparaben, Ethylparaben, Propylparaben, Butylparaben, Isobutylparaben oraz Benzylparaben.

Lanolina

To z kolei produkt pochodzący z substancji, która wytwarzana jest przez gruczoły łojowe pokrywające owczą wełnę. Lanoliny używa się w niemal wszystkich kosmetykach o właściwościach nawilżających i natłuszczających a więc w różnego rodzaju kremach, dezodorantach czy pielęgnacyjnych produktach do włosów. Powoduje nie tylko silne reakcje skórne, ale może także prowadzić do atopowego zapalenia skóry.

PEG i PPG

PEG, czyli glikol polietylenowy, to ciesz stosowana w wszelkiego rodzaju myjących produktów do pielęgnacji ciała. Powoduje stany zapalne skóry twarzy oraz pachwin. PPG to z kolei glikol polipropylenowy, alkoholowa substancja, która w kontakcie ze skórą zapobiega ubytkowi wody z warstwy naskórka. To dzięki PPG kosmetyki posiadają odpowiednią konsystencję emulsji – glikol wykorzystuje się w dezodorantach w sztyfcie, ale również w pastach do zębów czy płynach do płukania ust. Jednym ze składników wykorzystywanych w produkcji PEG i PPG jest tlenek etylenu, znany jako bardzo trujący gaz o właściwościach rakotwórczych.

W składzie widnieje jako PEG, np. PEG-40 Sorbitan Diisostearate, PPG, np. PPG-15 Stearate, składnik z końcówką “…eth” np. Laureth-4.

Co zrobić, gdy głowa odmawia posłuszeństwa?

Co zrobić, gdy głowa odmawia posłuszeństwa?

Czy Wiesz, że są takie sytuacje, w których Twoja głowa może odmówić posłuszeństwa? Ciało wręcz krzyczy głośno, że czegoś chce, że może, że potrafi, ale umysł zamyka się na nowe wyzwania, i nie jesteś w stanie nic zrobić. W takich przypadkach może pomóc trener mentalny.

Kim jest trener mentalny?

Coraz częściej potrzebujemy dodatkowej motywacji, by móc walczyć z codziennymi wyzwaniami. Nie wierzymy we własne możliwości lub tracimy werwę do działania. Nawet jeśli początkowo patrzymy na coś wyłącznie przez różowe okulary, z czasem nasz zapał słabnie. I nie jest to raczej nic, czym powinniśmy się martwić. To naturalna kolej rzeczy, że w pewnym momencie czujemy, że się wypalamy. Ale wtedy wystarczy tylko pozytywny kopniak od kogoś, kto potrafi nas zmotywować – a to już rola trenera mentalnego.

Z jego pomocy często korzystają sportowcy. Ale staje on także na drodze osób, które chcą zmienić swoje życie. Chcą lepiej wyglądać i walczą o to, jednak każde, nawet najmniejsze niepowodzenie sprawia, że tracą wolę walki. Trener mentalny ma swoje sposoby na to, by pomóc im dalej walczyć.

Jak działa taki trener?

Praca trenera mentalnego nie jest łatwa. Wymaga ogromnej cierpliwości, a także psychologicznej wiedzy. Nie jest to także zajęcie dla osób, które nie wierzą w siebie. Muszą mieć w sobie ogromną pewność – zadowolenie z własnej osoby. A dodatkowo także muszą kochać nade wszystko rozmowę z ludźmi. Bo właśnie na rozmowie głównie polega praca trenera.

Być może nie masz pojęcia, jaka siła tkwi w Twoim umyśle. Jeśli wmówisz sobie, że czegoś nie możesz, tak właśnie będzie – nawet jeśli posiadasz ogromne predyspozycje do realizacji swojego celu. Wystarczy jeden gorszy dzień. Jedno wydarzenie, które sprawi, że stracisz wiarę we własne możliwości, by nie zrealizować założeń.

Ale gdy tylko nakarmisz swój umysł pozytywną energią, i przestawisz myślenie na dobry tor, już za chwilę znów będziesz gotów do działania.

To ważne, by nauczyć się współpracować z własnym umysłem. Wtedy naprawdę wszystko jest możliwe. Możesz pokonać każdy mur. Otworzyć wszystkie drzwi. Nie wstydź się prosić o pomoc trenera mentalnego, jeśli uznasz, że właśnie tego potrzebujesz.

Zabiegi na czasie – ratujemy cienkie i przerzedzające się włosy

Zabiegi anti-aging

Medycyna estetyczna potrafi zdziałać cuda. W przypadku cienkich, słabych i przerzedzających się włosów ma skuteczne antidotum – zabiegi anti-aging.

Jaki zabieg wybrać dla siebie? Oczywiście, jak wszystkie zabiegi medycyny estetycznej, kuracje skóry głowy są poprzedzone konsultacją z lekarzem dermatologiem. Wykonuje on badanie, tzw. trichoskopię, oglądając skórę głowy pod dermoskopem i przeprowadza dokładny wywiad. Po takiej konsultacji na pewno pomoże nam wybrać zabieg, który będzie dla nas odpowiedni. Jakie zabiegi oferuje medycyna estetyczna?

Zabiegi na czasie – ratujemy cienkie i przerzedzające się włosy

Mezoterapia skóry głowy

– przeznaczona dla osób, których włosy są cienkie, nasila się ich wypadanie po chorobie czy diecie, a nowe wolno rosną. Zabieg polega na ostrzykiwaniu skóry głowy (igłą lub pistoletem z igłą do mezoterapii) preparatem do poprawy kondycji włosów przez lekarza. Trwa to ok. 20 min i niestety może być nieco bolesne. Zabieg pogrubia cienkie włosy, zmniejsza ich sezonowe wypadanie, odżywia skórę głowy i wzmacnia ją, a to z kolei poprawia kondycję mieszków włosowych. Pierwsze efekty są widoczne po ok. 30 dniach.

Ostrzyknięcie osoczem bogato płytkowym

– jest polecane osobom, których włosy są osłabione, a ich wypadanie intensywne. Dermatolog pobiera z twojej żyły krew, z której uzyskuje osocze. Dodaje do niego specjalny odczynnik pobudzający komórki do odnowy. Za pomocą cienkiej igły ostrzykuje nim skórę głowy. Zabieg trwa ok. 30 min i podobnie jak poprzedni może być bolesny. Pobudza on ukrwienie, a tym samym odżywienie mieszków włosowych i wzrost włosów. Włosy które odrastają są mocniejsze i gęściejsze. Całkowite efekty są widoczne po ok. 3 miesiącach.

Ostrzyknięcie skóry głowy komórkami macierzystymi

– dla osób u których przerzedzanie się włosów ma podłoże genetyczne zaleca się wykonanie zabiegu, polegającego na ostrzyknięciu skóry głowy komórkami macierzystymi. Lekarz robi 3 biopsje o średnicy 2,5 mm w okolicy karku za uchem (miejsce to jest znieczulone) i pobiera wycinki skóry. Potem w specjalnym urządzeniu izoluje się z niej komórki macierzyste, czynniki wzrostu i przygotowuje zawiesinę. Ostrzykuje się nią miejsca łysienia. Trwa to ok. 20-30 min, ukłucia mogą być bolesne. Skóra po pobraniu wycinków goi się do 5-7 dni. Jest to zabieg jednorazowy, nowe włosy pojawiają się po ok. 30-90 dniach. Po tym czasie widać ich wyraźne zagęszczenie.

Po każdym zabiegu powinno się wstrzymać ok. 24 godziny od mycia głowy, farbowania włosów, wystawiania skóry głowy na działanie słońca oraz korzystania z jacuzzi czy basenu.