Mikrowieża LG XA64 – charakterystyka

Wraz z popularyzacją sprzętu komputerowego i znaczącym obniżeniem się jego cen domowe odtwarzacze audio zaczęły tracić popularność, jednak wciąż są produkowane, unowocześniane i znajdują nabywców. Tak więc dla poszukujących tego typu urządzeń, test microwieży LG XA64.

Pierwsze wrażenie

Projektanci LG nie zaplanowali żadnych rewolucji wprowadzając ten model, ponieważ mamy standardowo microwieżę (jednostkę centralną) i do niej dwie niezbyt duże kolumny. Trzeba jednak przyznać, że design jest ładny i powinien wpasować się w wystrój mieszkań o bardziej nowoczesnym charakterze. Doskonale pasował do stojącego na biurku Laptopa z laptopy poleasingowe Warszawa .Główny panel kontrolny wzorowany jest na iPodzie, ale nie ma w tym niczego złego, bo dobre rozwiązania warto wykorzystywać.

Muszę ostrzec osoby, które uwielbiają mieć nieskazitelnie czysto w swoich domach, że błyszczący czarny plastik, z którego wykonano obudowę, bardzo uwydatnia nawet malutkie ilości drobinek kurzu, które się na nim pojawią. Jeśli jednak ustawimy XA64 w jakimś przewiewnym miejscu jest szansa, że nie będziemy musieli się o to zbytnio martwić.

Testy

W czasie testów wykorzystałem wszystkie rodzaje moich zbiorów muzycznych i muszę przyznać, że microwieża radzi sobie, zgodnie ze specyfikacją, ze wszystkimi najpopularniejszymi typami nośników. Żadne płyty nie są straszne i bez względu na to czy to typowe Audio CD czy płyta z plikami mp3 czy wma wszystkie są odtwarza bez ociągania. Mimo tych zalet wielu użytkowników czułoby niedosyt, więc producent umożliwił także odczyt utworów zapisanych na nośnikach USB i wejście mini-jack, dzięki któremu możemy podłączyć każdy sprzęt jaki tylko przyjdzie nam do głowy.

Dodatkową ciekawą cechą XA64 jest to, że wbudowany port USB to tak zwany host, więc każdy odtwarzacz rozpoznaje go jako swojego „zwierzchnika”. Nie trzeba jednak słuchać utworów wgranych na mp3-ójkę, aby sprytnie wykorzystać port USB. Wystarczy podłączyć nasz odtwarzacz do microwieży, a ona naładuje w nim baterię i tak mamy dwie pieczenie na jednym ogniu – posłuchamy np. radia i naładujemy odtwarzacz mp3 na drogę do pracy, bądź szkoły.

Jeszcze jedno rzuciło mi się w oczy podczas testowania tego urządzenia od LG. Obsługa XA64 jest bardzo prosta. Właściwie wszystko jest pod ręką na przednim panelu, a w razie potrzeby możemy jeszcze otworzyć klapkę u dołu obudowy, gdzie znajdziemy kilka dodatkowych przycisków, które jednak znacznie rzadziej będą nam potrzebne.

Brzmienie. To właściwie najważniejsza cecha, która ma kluczowe znaczenie przy wyborze jakiegokolwiek sprzętu grającego, więc do rzeczy. Nie jest to urządzenie duże, a głośniczki zamontowane w kolumnach, mają niezbyt dużą średnicę, tak więc od razu można stwierdzić, że nie jest to sprzęt profesjonalny. Z drugiej jednak strony nie ma taki być i też tyle nie kosztuje. Jak na moje ucho to brzmi po prostu przyzwoicie, oczywiście średnie tony są najlepiej odwzorowane, ale nie ma tu jakiejś rewelacji. Tony wysokie i niskie są niezbyt dobrze przenoszone, a w szczególności te wysokie. Trzeba jednak przyznać, że jeśli nie wsłuchujemy się za bardzo i muzyka ma stanowić tylko tło dla czegoś co robimy to nie będziemy narzekać, jeśli to właśnie XA64 będzie tę muzykę odtwarzać.

Microwieżę wyposażono w różna equalizery, które całkiem nieźle spełniają swoje zadanie, ponieważ zmieniając je na odpowiednie do typu słuchanej muzyki rzeczywiście utwory lepiej brzmią niż na ustawieniu standardowym. Oprócz Rocka, Popu, Jazzu i innych mamy także możliwość podbicia basów funkcją XDSS. Sprawdza się ona całkiem dobrze, ale trzeba słuchać odpowiedniego typu muzyki, aby ją wykorzystać, bo w przypadku np. jazzu bywa dość irytująca.

Jeśli zajdzie taa potrzeb i rozkręcimy głośność microwieży do maksimum to okaże się, że ma całkiem sporo mocy (wg katalogu 60W) i że na domowej imprezce powinna sobie poradzić. Warto też zwrócić uwagę co się dzieje na drugim końcu skali głośności. Gdy puścimy jakiś utwór z minimalną głośnością to okaże się, że brzmi on ładnie, nie pojawiają się zniekształcanie lub „obcinanie” jakiś części utworu.

Na koniec mam tylko jedno zastrzeżenie, microwieża XA64 nie jest wyposażono w pilot. Jeśli więc trzeba coś zmienić w ustawieniach albo nawet przeskoczyć jedną piosenkę na płycie to trzeba się podnieść z fotela i zrobić to własnym palcem. Szkoda, że nie pomyślano o takim udogodnieniu, bo nawet mały i prosty pozwoliłby na obsługę wszystkich ważniejszych funkcji tego urządzenia.

Podsumowanie

Nie ma się co oszukiwać XA64 to nie sprzęt dla audiofila, ale przeciętny Kowalski, który lubi posłuchać przy śniadaniu radia, a wieczorem jakiejś dobrej płyty nie powinien narzekać. Co więcej, jeśli nastoletni syn pana Kowalskiego będzie chciał zrobić jakąś imprezę dla znajomych to microwieża LG powinna wystarczyć, aby mogli się pobawić przy swoich ulubionych kawałkach, a jednocześnie nie będą aż tak bardzo przeszkadzać sąsiadom.

Plusy:

+ kompatybilność z odtwarzaczami mp3, Audio CD, CD-R, CD-RW, MP3 CD i WMA CD

+ łatwa obsługa

+ ładne wykonanie

+ pomocne equalizery

Minusy:

– brak pilota

– średnia jakość dźwięku

Ocena: 6,5/10

Paweł Mucha

Posts Tagged with…

Write a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
Najważniejszy jest tusz.
Najważniejszy jest tusz.

Przed zakupem odpowiedniej drukarki najczęściej zwraca się uwagę na tusz, dzięki któremu drukarka może sprawnie funkcjonować. Istnieje przekonanie, iż droższe...

Zamknij